Ekspozycje nowoczesności
1821–1929

Cytat

Źródło cytatu

„Gazeta Rzemieślnicza” 1885, nr 26.

„Począwszy od… musztardy lub puszki z szuwaksem, a skończywszy na olbrzymich kotłach fabrycznych […], każdy z wystawców między sędziami swymi widział konkurenta lub zawistnego interesom swoim wroga. Każdy w głębokim swym oburzeniu uważa się za pokrzywdzonego, […] że gdyby nie sędzia X., wszystkie złote medale jemu by przyznane zostały.
            Protesta też i reklamacje sypią się jak z rękawa, a Komitet Wystawy, nie mogąc sobie z nimi dać rady, okazuje nader delikatną uprzejmość, i osądzone już raz przedmioty […] po raz wtóry sądzić nakazuje. […]
           Chaos więc rośnie i, ze smutkiem zaznaczyć trzeba, kompromituje strony obydwie. Wystawa, tak szczęśliwie dla wykazania pracy i zabiegów […] zaczęta, schodzi ze swego poważnego stanowiska i przedstawiać się zaczyna jak arena osobistych niechęci i ambicyjek […].
          My z naszego stanowiska dostrzegamy dwa punkciki, które od początku […] drażnić poczęły ambicyjki ludzkie. […] Rozdanie sędziom […] tabliczek na piersi z napisem «Sędzia» rzuciło pierwszą niechęć między plebs mający być sądzonym. Rozstąp się, tłumie, bo idzie ten, przed którym na spojrzenie samo drżyć [!] powinieneś! Rozstąp się, bo idzie potęga mogąca słowem jednym zmiażdżyć twe zabiegi i unicestwić dobre chęci twoje. «Sędzia» okryty powagą napisu kroczył więc z miną zbawcy kraju wśród czołobitności swoich współkolegów, którzy […] kryli już w sobie początek zawiści […].
            Drugą nie mniej ważną […] od tamtej drobnostki jest… zbytnia usłużność reporterów naszych pism codziennych. Całe legiony tych dobroczyńców snuły się i snują wśród biednych wystawców i jak najskrzętniej dla zwiększenia ilości wierszy notują każde kichnięcie, każdy grymas twarzy danego eksponenta. Niezadowolonyś z wyroku? ja cię uratuję! Jutro będzie «stojało w Kurierze», żeś złożył protest, bo okazy twoje warte są czegoś więcej […].
[oprac. jak]
Źródła

[B.a.], Wiadomości krajowe i zagraniczne. Protesta i reklamacje, „Gazeta Rzemieślnicza” 1885, nr 26, 15 (27) VI, s. 6–7.

Komentarz

Anonimowy autor „Gazety Rzemieślniczej” – tak jak zdecydowana większość publicystów tamtego okresu – chce widzieć wystawę jako przedsięwzięcie poważne i  merytoryczne, a wystawowe konkursy jako szlachetną rywalizację pozwalająca bezstronnie wyłonić najlepsze wyroby i zmotywować naśladowców. Nie ma tu miejsca na „niskie” uczucia – zawiść, „ambicyjki”, podżeganie, budowanie swojego wizerunku kosztem innych.

Wystawa była jednak również wydarzeniem uruchamiającym statusową grę, której dynamikę – mimo pobłażliwego tonu nadającego problemowi rangę żenującej śmiesznostki – sprawozdawca uważnie obserwuje i analizuje. Oto wprowadzona tylko na czas wystawy relacja władzy (chociażby była to tylko władza sądzenia jakości musztardy) od razu znajduje swój wyraz w sposobie zachowania ocenianych i oceniających. Ten społeczny teatr zostaje zapośredniczony przez prasę, „trzecią władzę” zdającą publice relację z reakcji emocjonalnych ocenianych i ośmielającą do podważania sędziowskich decyzji. Co więcej,  „racjonalny” i „obiektywny” charakter oceny podważają sami organizatorzy, zgadzając się na ponowną ocenę niezadowolonych wystawców. Wszystko to zaś wyzwala silne, choć tłumione emocje.

Puszki szuwaksu i kotły nie są więc może tak widowiskowe jak balijskie koguty, co nie znaczy, że nie służą grze analogicznej do tej opisanej  Clifforda Geertza.

Agata Sikora

 

Kontekst

Clifford Geertz, Głęboka gra: uwagi o walkach kogucich na Bali. w: idem., Interpretacja kultur, przeł. M. Piechaczek, Wydawnictwo UJ, Kraków 2005, s. 461-510.

Mapa wpisu

Instytut Kultury Polskiej Narodowy program rozwoju humanistyki
Projekt realizowany w Instytucie Kultury Polskiej na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego w latach 2013–2016; finansowany ze środków Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki (nr 0110/NPRH2/H11/81/2013).
Na tej stronie korzystamy z cookies. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, prosimy o zmianę ustawień przeglądarki internetowej